Już w niedzielę rano jedziemy do Zuberca, na Słowację na narty i póki co to jedyna rzecz, o której teraz myślę. Nie mogę się doczekać, biorąc pod uwagę to, że od 5 lat nie byłam na nartach!!!
No i oczywiście przy okazji jedna myśl "narzekająca". Dlaczego jeśli ktoś się dowiaduje o tym, że jedziemy na narty mówi "bogatym to nikt nie zabroni"!!!!???? WTF? Zajebiście to polaczkowate jest. I już mi się nie chce komentować.
